Przyroda się pogubiła
Wpisany przez Expert kujawski piątek, 06 stycznia 2012 11:05

Nie sposób nie zauważyć, że mamy „wiosnę tej zimy”. Już w połowie roku 2011 można było obserwować anomalnie pogodowe, co jest spowodowane położeniem geograficznym Polski, która znajduje się na obszarze ścierania się wpływów klimatu morskiego i kontynentalnego, które powoduje bardzo częste zmiany pogody.
Lato chwilami przypominało jesień, natomiast jesienią pogoda przypominała lato. Pod koniec września i na początku października mogliśmy obserwować, jak w niektórych zakątkach Polski ponownie zakwitły jabłonie i śliwy.
Panująca temperatura narobiła niezłego zamieszania w przyrodzie. Obecnie mamy początek stycznia i pogoda nas po raz kolejny zaskakuje, ponieważ nie ma za oknem białego krajobrazu, towarzyszącego zazwyczaj tej porze roku. Możemy za to zaobserwować dodatnią temperaturę, a także to jak kwitną niektóre rośliny. Na gałęziach wielu drzew i krzewów pojawiły się pąki, kwitną żółte kwiaty forsycji, bazie, a także stokrotki.

Pojawiły się nawet pierwsze oznaki wiosny tej zimy, gdyż nawet pierwiosnki straciły rachubę czasu i już zakwitły.

Nagietki również nie dały za wygraną pogodzie i kwitną w najlepsze.


Jednak za coraz częstsze występowanie anomalii pogodowych, jak twierdzą naukowcy, odpowiada ocieplenie klimatu. W Polsce regularne pomiary temperatury prowadzone są od 1779 r. Stąd wiadomo o stałej tendencji wzrostu o 0,6 st. C w ciągu stu lat, przy czym dla miesięcy zimowych przyrost ten jest większy i wynosi 1,1 st. C na sto lat.
Wyjątkowo ciepło rozpoczyna się tegoroczny styczeń, którego pierwsze dni są najcieplejsze od 5 lat. Na taką pogodę wpłynęły głębokie niże, które znajdowały się nad Islandią, mimo iż dzieli nas od nich aż 2,5 tysiąca kilometrów. W sylwestrową noc w Polsce rozpoczęło się ocieplenie. Następnego dnia temperatura nadal wzrastała i to przez całą dobę bez przerwy. W całej zachodniej części naszego kraju termometry wskazywały ok. 9-10 stopni. Jednak wraz z zachodem słońca temperatura wcale nie zaczęła spadać, lecz rosła w dalszym ciągu i tak przez całą kolejną noc aż do tej chwili. Tak ciepłej nocy i poranka nie mieliśmy w pierwszych dniach stycznia od 2007 roku, czyli od najcieplejszej zimy w całej historii polskiej meteorologii. Wówczas temperatura maksymalna osiągnęła 13 stopni w Legnicy na Dolnym Śląsku. Co ciekawe nie było jednak aż tak ciepło w godzinach nocnych, jak obecnie.
Konsekwencją takiego stanu rzeczy, jest susza, której widmo wisi nad naszym krajem już od jakiegoś czasu. Lasy potrzebują wody. Z powodu suszy jesienią nie było prawie wcale grzybów i borówek. Przyroda potrzebuje prawdziwej, śnieżnej zimy, a w przypadku nadejścia spadków temperatury po okresowym ociepleniu możemy się spodziewać przymarzania roślin. Zwłaszcza jeśli znaczne spadki temperatury wystąpią bez odpowiedniej warstwy śniegu. Jeśli ktoś nadal nie zabezpieczył odpowiednio swoich roślin to powinien jak najszybciej przygotować je do zimowania. Okrywanie roślin chroni je przed działaniem mrozu jak i wiatru. Okrywa się na zimę (najlepiej po pierwszych przymrozkach) róże i wrażliwe byliny. Wyższe rośliny można osłonić chochołami - izolują od niskiej i od wysokiej temperatury, a także od promieniowania słonecznego.
| « poprzednia | następna » |
|---|
Klikniesz?
Wiadomości News
Szlakiem rowerowym wzdłuż...
Co dalej z inowrocławską hutą? Huczna feta, a może cicha stypa.
Kujawskie tradycje bożonarodzeniowe
Poczta Świętego Mikołaja
Najnowsze komentarze
NRA - od poniedziałku protesta...
Co to za rząd który pod naciskiem lekarzy się ugin...
14.01.12 17:22
Piramida
to fakt, że Mankell jest obecnie jednym z najlepsz...
12.01.12 14:51
Kotlety z wątróbki wieprzowej
a mi smakowały;d uwielbiam wątróbkę w każdej post...
11.01.12 11:10
Kotlety z wątróbki wieprzowej
eee oszukane kotlety. Wątróbkowym skrytorzercom mó...
11.01.12 10:23
Nic dobrego na wojnie
książka ciekawa, ale w mojej ocenie cięzko się ją ...
11.01.12 10:21

























