Bezkrwawa rewolucja. Historia wegetarianizmu od 1600 roku do czasów współczesnych
Wpisany przez M.A. środa, 25 stycznia 2012 09:07

Tristram Stuart
Wydawnictwo W.A.B.
Tristram Stuart ukazuje w swojej rewolucyjnej książce, jak różnorodne i głębokie są źródła tego, co nazywamy wegetarianizmem, a co określa nie tylko sposób odżywiania się czy postawę etyczną, ale także sposób postrzegania świata.
Autorka śledzi oddziaływanie filozofii Wschodu i wielkich religii Indii, które odcisnęło się już na myśli Pitagorasa czy Sokratesa. Analizuje interpretacje chrześcijaństwa, wedle których człowiek nie został stworzony, by jeść mięso („Zawsze wydawało mi się, że człowiek nie narodził się, aby być drapieżnikiem" - tak ujął to, choć z innych pozycji, Albert Einstein). Bada pisma wielkich myślicieli i twórców: Francisa Bacona, Isaaca Newtona, Kartezjusza, Woltera czy Percy'ego Shelleya i znajduje w nich tę samą niechęć do zabijania zwierząt i to samo przekonanie o dobroczynnym wpływie bezmięsnej diety, które podziela jakże wielu współczesnych.
Bezkrwawa rewolucja zyskała wielką popularność w USA i Wielkiej Brytanii. Zawdzięcza ją nie tylko skrupulatności Tristrama Stuarta i jego imponującej wiedzy, ale także niebagatelnemu talentowi literackiemu autora, dzięki czemu książkę czyta się z niebywałą przyjemnością.
W erze poprzedzającej rewolucję przemysłową batalia w sprawie spożywania mięsa była jedną z kluczowych bitew na froncie walki o zdefiniowanie relacji człowieka z naturą. Zasadnicze pytanie: „czy ludzie powinni jeść zwierzęta?", było prawdziwym wyzwaniem dla przekonania społeczeństwa Zachodu, że świat i wszystko na świecie zostało stworzone wyłącznie dla ludzkości. [fragment]
Zdaniem Experta:
Setki milionów, jeśli nie miliardy ludzi na całym świecie uważają mięso za podstawę zdrowej diety i nie wyobrażają sobie dnia bez kawałka mięsa w ustach, a całkowita rezygnacja z niego wydaje się im całkowitym absurdem. Tymczasem jednak, w przeciągu niespełna kilku ostatnich dekad coraz większą popularność na świecie cieszy się nie tyle dieta, co pewien niezwykły sposób życia przejawiający się większą dbałością o przyrodę i szacunkiem do zwierząt. Wegetarianizm, bo o nim tu mowa, to świadoma rezygnacja z mięsa, ryb oraz innych produktów pochodzenia zwierzęcego, ale to także swoista filozofia życia, która pozwala lepiej zrozumieć samych siebie, a przy okazji środowisko w którym żyjemy. Jeśli jednak komuś się wydaje, że wegetarianizm to tylko tymczasowa moda to zachęcam do lektury „Bezkrwawej rewolucji” autorstwa Tristrama Stuarta. Okazuje się bowiem, że koncepcja życia bez mięsa to nie współczesny wymysł lecz idea, której korzenie sięgają najstarszych cywilizacji.
„Bezkrwawa rewolucja. Historia wegetarianizmu od 1600 roku do współczesności” to niezwykłe dzieło, które nie tylko przybliża podstawy wegetarianizmu, ale przede wszystkim pozwala lepiej zrozumieć wegetarian, ich poglądy, przekonania oraz kierunki działania. Do wegetarian zaliczyły się prawdziwe sławy m.in.: Franciszek z Asyżu, Pitagoras, Platon, Sokrates, Wolter, Leonardo da Vinci, Isaac Newton, Albert Einstein, Lew Tołstoj, Jean Jacques Rousseau, Karol Linneusz, Thomas Edison, Ghandi itd. Dzięki większości z nich wegetarianizm zyskał podstawy teoretyczne i stał się przedmiotem powszechnej debaty. Debaty, w takcie której na przestrzeni wieków każda ze stron posługiwała się wieloma, czasami zaskakującymi argumentami.
Za sprawą Tristrama Stuarta stajemy się świadkami historycznego sporu, rozgrywającego się pomiędzy zwolennikami spożywania mięsa i jego przeciwnikami. Okazuje się, że dyskusja toczona na przestrzeni wieków przybierała nieraz niezwykłe formy, każda bowiem ze stron chcąc pokazać wyższość swoich racji, zdobywała się na tworzenie intrygujących teorii, często głęboko zakorzenionych w religii, filozofii, etyki, biologii, a nawet ekonomii. I tak w książce możemy przeczytać o poglądach Jana Kalwina, wedle którego Bóg przyznał człowiekowi wolność w spożywaniu mięsa, a także o przekonaniu Kartezjusza, który twierdził, iż zwierzęta niczego nie czują. Możemy zapoznać się z teorią Jeana Jacquesa Rousseau o powiązaniu liczby sutków z naturalną roślinożernością człowieka, dowiemy się na czym dokładnie polegał wegetariański akt patriotyzmu Paleya oraz czym przejawiało się „kultywowanie wulgarnych obyczajów życia w stanie dzikości”. Naturalnie to tylko drobna próbka tego, co Tristram Stuart przedstawia nam w swojej książce., bowiem czytamy w niej także, o niezwykłej diecie doktora Cheyne’a, o formule „siedmiu w jednym” Newtona, o wpływie hinduizmu na rozwój Europy, o ateistycznym obliczu wegetarianizmu Ritsona, a także o krwawej rewolucyjnej walce o prawa zwierząt.
„Bezkrwawa rewolucja” to lektura nie tylko dla wegetarian. Z dużym powodzeniem mogą sięgnąć po nią także mięsożercy, zwłaszcza ci którzy są ciekawi świata, historii, niecodziennych idei, którzy lubią poznawać kulturę i zwyczaje niezwykłych narodów. Niewątpliwie, poza ogólnym estetyzmem wydania książki, dużą zaletą książki jest jej język. Nie wiem czy to za sprawą lekkości pióra autora, czy za sprawą dobrego tłumaczenia z języka angielskiego Jarosława Mikosa, książkę, która posiada znamiona dzieła naukowego czyta się jak ciekawą powiastkę lub esej. Inną zaletą „Bezkrwawej rewolucji” jest to, że prezentuje ona podstawowe założenia wegetarianizmu, ale bez uciążliwej nachalności, czy indoktrynacji, której zadaniem miałoby być skłonienie czytelnika do zmiany swoich poglądów. Dzięki czemu, taka osoba jak ja, tj. przedstawiciel klasy mięsolubnej, może czytać lekturę Tristrama Stuarta bez wyrzutów sumienia. Może za to w spokoju zgłębić źródła poglądów wegetarian.
Mariusz Albiński
| « poprzednia | następna » |
|---|
Klikniesz?
Kultura News
Niedziela, która zdarzyła się w środę
Stary Ekspres Patagoński. Pociągiem przez Ameryki
KAŻDY SZCZYT MA SWÓJ CZUBASZEK
Cudowne życie Staśka i innych aniołów
Najnowsze komentarze
NRA - od poniedziałku protesta...
Co to za rząd który pod naciskiem lekarzy się ugin...
14.01.12 17:22
Piramida
to fakt, że Mankell jest obecnie jednym z najlepsz...
12.01.12 14:51
Kotlety z wątróbki wieprzowej
a mi smakowały;d uwielbiam wątróbkę w każdej post...
11.01.12 11:10
Kotlety z wątróbki wieprzowej
eee oszukane kotlety. Wątróbkowym skrytorzercom mó...
11.01.12 10:23
Nic dobrego na wojnie
książka ciekawa, ale w mojej ocenie cięzko się ją ...
11.01.12 10:21

























